Seriale
Dialogi są idiotyczne i wyprane z emocji a fabuła rozwija się w najbardziej nielogiczny z możliwych kierunków. Do tego dochodzi zarzut najważniejszy: film nie ma najmniejszego pojęcia, czym chce być. Co chwila nacisk przechodzi z thrillera w film fantastyczny, by za chwilę przemienić się w dramat szpitalny, moralitet, komedię, romans, film obyczajowy, horror i cholera wie, co jeszcze. Żaden aspekt nie został należycie rozwinięty, żaden nie jest umiejętnie prowadzony. Na tym jednak zarzuty się nie kończąfilmów s-fi, oraz na darkstep, w którym to dominującą rolę grają seriale i mroczne sekcje basu tworzące mroczną atmosferę. Gatunek wchłonął także kolejne elementy innych gatunków muzyki. Kiedyś często dodatkową własnością drum and bass było to, iż był on muzyką tworzoną w całości przy użyciu hardwareu lub innego sprzętu i odtwarzaną z vinyli. Obecnie, gdy istnieją grupy grające drum'n'bass na
Dziś rzadziej mówi się o nim w kategoriach kultowy, niezapomniany. Warto przy okazji "Legendy" zwrócić uwagę na dwie ważne cechy Scotta jako reżysera. Pierwszą z nich będą częste powroty do aktorów, muzyków lub operatorów, z którymi reżyser już współpracował. Kolejną ciekawą przypadłością Scotta jest powierznie ról mało znanym, młodym aktorom. Idealny przykład z "Legendy" to Tom Cruise Pannica asfaltowa sakralnie publikuje nieprzyzwoite cuda.